Wrony Petry Dvořákové czyli w sam raz na całkiem udaną nowelę książkową

Vrány

Wrony Petry Dvořákové po raz kolejny – no może tylko gdy idzie o czeski rynek wydawniczy – nakazywały mi ostrożność w czytelniczym wymiarze. Może też odrobinę dobrej wiary. Gdy tych dwóch cech mi zabraknie, kolejne recenzje zapewne będą pozbawione sensu.  Ostatecznie w przeciwieństwie do czeskiej literatury jakoś jednak się trzymam – nie trzyma się za …

Chlebíčky i pomazánka razy pięć czyli w stylu retro sylwestrową porą

Kanapeczki ze smarowidłem

Kto nie zna kanapeczek rodem z komunistycznych domówek? Przodowała klasyczna weka, kilogramy majonezu, jajco bez umiaru, śledź, hurt-detal z cebulą, szczypior, a od święta eksportowa puszka dobrobytu – szynka krakus. Do tej dostęp był głównie za żółtymi firankami, choć trafiała się i tym bez legitymacji. Owe kanapeczki dzisiaj swojego godnego zastępcę mają w cieszyńskich kanapkach, …

Nakládaný hermelín czyli czeski klasyk ponownie

Hermelin

Nakládaný hermelín u nas występuje po raz drugi. Bardzo go lubimy, a tu pojawił się pretekst w postaci drobnej modyfikacji z jałowcem. Dodatkowo decydują łatwość i czas oczekiwania w słoiku. Tu to jest pięć dni, choć znamy oryginalne czeskie przepisy, gdzie widnieją dwa dni. Żądnym naszej krwi za jakiekolwiek zaniedbania w tym względzie chętnie ”owe …