Vídeňské koblíhy czyli etnicznie czystokrewne czeskie pączusie

Pączki wiedeńskie

W tłusty czwartek zwyczajowo nie oszczędzamy swoich żołądków, przeważnie pada na pączki, więc zagoszczą one i u nas. Ponieważ jednak  roztrząsaliśmy wyjątkowo ”polskie” ruskie pierogi, a nasze pączki to czeskie Vídeňské koblíhy, winni jesteśmy krótkie wytłumaczenie. Nasze czeskie pączki przywędrowały z Wiednia wraz z młodymi dziewczynami z Czech i Moraw, które udawały się tam na …

Plachetnice na vinětách czyli trochę gorszy Hájíček w trybie moralnego niepokoju

Plachetnice na vinětách. Jiří Hájíček

Plachetnice na vinětách Jiřího Hájíčka wymagała ode mnie sporo cierpliwości. Hájíčka bowiem powieść zawsze kosztowała kilka lat poprzecinanych jakąś krótszą formą. Ja jednak zostanę przy powieści, więc musiałem się chwilę naczekać. Plachetnice na vinětách po raz pierwszy u autora odchodzi od modelu trylogii moralnego niepokoju spod znaku czeskiego południa. Liczyłem przy tym jednak na warsztat …

Wrony Petry Dvořákové czyli w sam raz na całkiem udaną nowelę książkową

Vrány

Wrony Petry Dvořákové po raz kolejny – no może tylko gdy idzie o czeski rynek wydawniczy – nakazywały mi ostrożność w czytelniczym wymiarze. Może też odrobinę dobrej wiary. Gdy tych dwóch cech mi zabraknie, kolejne recenzje zapewne będą pozbawione sensu.  Ostatecznie w przeciwieństwie do czeskiej literatury jakoś jednak się trzymam – nie trzyma się za …