Weganin czyli jednak też Czech.

Walburgia Fójcikowa
2

Czech i weganin, czy to w ogóle jest możliwe? Że w 1937 roku niejaka Pani Walburga Fójcikowa pisząc swoją książkę kucharską będzie protoplastą współczesnych wegan to bym się nie spodziewał, Ona zapewne też. Nie wiem również, czy te quasi-wegańskie  akcenty pozwoliły dotrwać Jej do dzisiaj, bo musiałaby znacząco wyjść ponad średnią długość życia współczesnych Japończyków, ale na pewno warto spróbować paru fajnych przepisów Śląska Cieszyńskiego w wydaniu Pani Walburgi.

Książka nosi tytuł  ”Nasza kuchnia. Tradycyjne przepisy kuchni Śląska Cieszyńskiego”,a  Pani Walburgia to znana na całym Śląsku Cieszyńskim Wykładowczyni w Szkole Gospodarstwa Domowego w Orłowej.

Przepis ten jest w pełni przystosowany do realiów XXI wieku, w roku 1937, gdy książka ta została wydana nikt przecież jeszcze nie wiedział choćby o blenderze. W oryginale mamy pęczak, zaprażkę, przefasowanie (patrz blendowanie)

Zupa czeska

Porcja na 6 osób

10 dkg groszku

10 dkg pęczaku

1 ząbek czosnku

3 dkg pietruszki

5 dkg cebuli

8 dkg tłuszczu

1 łyżka mąki

sól

pieprz

Ugotować pęczak. Następnie wstawić groszek. Gdy groszek będzie miękł dodać pietruszkę, czosnek, gotować do miękkości. Następnie dodać należy ugotowany pęczak i zaprawić zasmażką. Zasmażkę robimy na tłuszczu, może też być masło. Kroimy drobno cebulę i wrzucamy na patelnię z tłuszczem, dodajemy mąkę i smażymy tak długo aż się zarumieni. Tak przygotowaną zasmażkę dodajemy do zupy i gotujemy ok. 15 minut. Po tym czasie blendujemy i podajemy z grzankami.*

Dobrou chuť

* Robiąc zupę czeską naszła mnie myśl, że można z tej zupy zrobić wersję wegańską, a więc zamiast masła dorzucamy oliwę z oliwek, a grzanki zastępujemy dla pewności np. zarumienionymi płatkami migdałów, smakować będzie równie dobrze. Wprawdzie z Czecha nie stanie się weganin, ale może czasami warto łamać stereotypy. Z wegetarianizmem w końcu sobie radzą za każdym razem, gdy w dzielnym piciu piwa pomagają sobie smażonym serem, potrawą przez Polaków wyśmiewaną, choć jednocześnie niezmiennie wybieraną z karty. Trywialne wytłumaczenie może być jeszcze jedno, nie bardzo rozumiemy opisy innych dań, a smażony ser ostatecznie niczym strasznym nas nie zaskoczy.

Dobrou chuť

Zachęcamy również do przeczytania recenzji katowickiej hospody, restauracji Pod zeleným dubem jak również relacji z wizyty w browarze Radegast.

Z przepisów zachęcamy do przeczytania czeskiego ewenementu, zupy wegańskiej, czy czeskiego klasyka, a więc gulaszu wołowego z bułczanym knedlem(český guláš a obyčejný český domácí knedlík)

A jeśli nie przepisy to może Jarosław Kaczyński z czeską diakrytyką, czy Karel Gott jako największy oportunista świata.

p.s.  Weganin czyli jednak też Czech. Brzmi trochę jak postawa pro life i Magdalena Środa.

Photo © czechypopolsku.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *