Czyli znowu oszwabił mnie czeski kelner

4

Zdanie, że oszwabił mnie czeski kelner słyszy się dosyć często, a że są one dla Czechów pewnie jakoś tam krzywdzące, więc śpieszę z tłumaczeniem. Praga to miasto wyjątkowe, jednak jak z to z każdym miastem bywa, nie musi podobać się każdemu, sprawa gustu. Ale nie można jej też odmówić, że łączy komercję jednego z tych miejsc na ziemi w których statystyczny Japończyk czuje się komfortowo wykonując miliony zdjęć w tempie stenotypistki, z urokiem typowego ”pohodička” czeskiej gospody, gdzie panuje ”klidek”. W każde ze wspomnianych miejsc trafia też inny turysta. Mnie przypomina się skonfundowane polskie małżeństwo, które orientując się, że znamy z żoną język czeski pośpieszyli z prośbą. Że w voucherze był wpisany szampan, a nie dostali go do pokoju, i że jak to tak, i czy moglibyśmy pomóc. Pomogliśmy, a gdy tak się stało, natrafiliśmy na strzał prosto w nasze bohemofilskie serca. Strzał expressis verbis brzmiał tak: a czy poza tą Pragą jest tu jeszcze coś do zobaczenia? Cios był mocny, więc też uczucie które nam potem towarzyszyło, było na skraju histerii i strasznego rozbawienia. Coś tam odpowiedzieliśmy i się rozeszliśmy. Potem trzymało dosyć długo.

A po co o tym wspominam? Bo to dokładny profil turysty, który pada ofiarą rzeczonego czeskiego kelnera. Ów turysta zwiedza Stare miasto, udaje się na Karlův most, potem do góry w stronę Hradčan. Po drodze zwróci uwagę na parę ambasad, by na koniec się udać na szamę. Szamę trzeba jakoś zlokalizować, więc wektor pada na restaurację, która na zewnątrz ma rysunki wszystkich dań. Restauracja ta też jest odpowiednio droga. Stąd do nieszczęścia już krótka droga. Potem jest już tylko wysoki rachunek, a na rachunku pozycje których nie zamawialiśmy. Być może nie zauważymy, być może będziemy się wstydzili napomknąć. Tak czy siak, czeski kelner niemal na pewno z powodzeniem zrobi nas w balona. A my wrócimy do Polski pełni złowrogich inwektyw, że Polaka to od razu muszą oszukać, a ostatecznie ta Praga wcale nie taka fajna.

Czy musiało się tak stać?

Niestety tak, bo zostaliśmy wytypowani na podstawie paru zmiennych, a stoją one mniej więcej tak: co za skończone matoły(bo niby dlaczego nie pójdą dwie przecznice dalej zjeść taniej i smaczniej), za cholerę nie rozumieją nic z tego co mówię(ja czeski kelner mówiący po czesku), są tak podekscytowani Orlojem na przeciwko, że pewnie nie zauważą dodatkowej butelki wina na rachunku.

Czy dotyczy to jedynie Polaków?

Nie, dotyczy to wszystkich turystów bez wyjątku. Mówią różnymi językami, płacą w różnych walutach, a łączy ich jedno, zerowa znajomość miejsca w którym się znaleźli.

A czy można było tego uniknąć?

Z łatwością i nie wymagało to żadnego wysiłku.

Wystarczyło podjechać tramwajem parę przystanków z Václaváka na Žižkov, podejść kilka kroków do gospody Osudová přitažlivost i wejść. Stanęłaby wam przed oczami cała prostoduszność Czechów, a do kieszeni nikt by wam nie kazał sięgać za głęboko. Siądźcie lepiej w salce z tyłu. Nie ominie was, ani hałas z sali dla palących sprokurowany przez paru jegomości z rodzaju ”krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie”, a za to nie dobędzie was chmura dymu papierosowego, której nie powstydziłby się sam Macierewicz. Jednocześnie kątem oka spojrzycie, co tam w półotwartej kuchni, zjecie świetną svíčkovą, a właściciel w kroksach zagada, czy jesteście z Polski. Potem już będzie tylko doglądał zawartości kufli, by  w razie konieczności przynieść kolejne i dorzucić kreseczkę na kartce.  Na koniec z miłą chęcią dacie napiwek i zadowoleni wyjdziecie żegnani przez přijďte zas.

Nie trudno więc oszczędzić sobie niemiłych doświadczeń. Co więcej, gdy ktoś spyta, odpowiemy ze spokojem: ….Ty wiesz….fajna ta Praga…niedrogo zjeść nawet można….U nas w Warszawie to……

Zapraszamy do przeczytania też o tym, co Pepiki o nas myślą, o czeskim języku i mitach na jego temat, czy ich trudnej historii najnowszej z perspektywy  czeskiej  i słowackiej.

Może jeszcze oryginalne czeskie buchty.

Photo © Filmové studio Barrandov

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *