Klec Jiřího Stracha czyli próżno szukać ucieczki z klatki

Klec Jiřího Stracha
0

0Klec Jiřího Stracha bardzo przekonuje w swojej skromnej telewizyjnej formie. Niby jest kameralnie, szablonowość fabularnej linii nie zdobywa się na jakąś niezależność, a wciąż jednak wygrywa solidna filmowa sztuka w swoim telewizyjnym wydaniu. Ta w Czechach zresztą jest szczególnie żywa i ma się nie najgorzej. Przywołać z tuzin solidnych produkcji z ostatnich lat to żaden kłopot …

Nakládany hermelín czyli dwa dni marynowania* i do piwa

Marynowany hermelin
0

0Nakládany hermelín czyli kolejny przysmak z rodziny piwnych czeskich towarzyszy. Nas przekonał bardziej niż szanowne utopence, na myśl o których długo się wzdragaliśmy. Tu sam hermelin, czyli smaczny czeski odpowiednik pleśniowego camemberta, był nam w smak znacznie bardziej niż wieprzowo-wołowe kiełbaski ze słoniną ergo: špekáčky. Z mniej może istotnych różnic jeszcze  pozostaje czas, nakládaný hermelín wymaga …

Z Baťą w dżungli Markéty Pilátové czyli w pogoni za wizją

Z Baťą w dżungli. Markéta Pilátová
0

0Z Baťą w dżungli Markéty Pilátové podąża dla czytelniczego rozumu ścieżką dość wdzięczną. Pozostawia w tyle przepisywaczy ludzkich losów i zdarzeń, drżącą ręką próbujących trzymać się chronologii, by sięgnąć po mit którego czeska historia się dotąd nie dopracowała. Mijały powojenne dekady, Jan Antonín Baťa, zamorski kontynuator sagi obuwniczych potentatów, pozostawał co najwyżej wysokiej rangi zdrajcą, …