Hana Aleny Mornštajnové czyli Holokaust z braku przypadku

Hana. Alena Mornštajnová

Alena Mornštajnová podczas Śląskich Targów Książki wspomniała, że Hana miała opowiedzieć losy rodziny, a Holokaust przyszedł dopiero później. I gdy tak zagłębić się w lekturę, przejrzeć na wylot wszystkie te trzy narracje, tworzone przez trzy nieukładające się chronologicznie całości, trzeba autorce przytaknąć. Niby tyfus, pierwszy sprawdzian ludzkich charakterów, rysuje nam pierwszy plan. Ten podbijają siostrzane …

Na střeše Jiřího Mádla czyli zabawnie i na plecach Aloisa Švehlíka

Na dachu

Jiří Mádl i całe to pokolenie młodych z aspiracjami ze stemplem w dowodzie z epoki tuż przed aksamitną rewolucją, nigdy nie był bohaterem mojego romansu. Trudno mi dostrzec w nim coś więcej, a większość tego, co widzę jedynie utwierdza mnie w tym przekonaniu. Obsadzanie go na siłę poza garniturem produkcji kategorii Gympl uważam za grzech …

Restaurace u Vávry czyli czeska pijalnia z aspiracjami

Restaurace u Vávry

Honza Dědek w swoim autorskim 7 pádů, gdy tylko na kanapie pojawił się u niego Jaromír Nohavica, dość srogo razu pewnego potraktował Český Těšín. Ma to w sobie oczywiście założenie czeskiego “grubiaństwa“, przy którym nie oszczędzamy nikogo, ale tu chyba poszło to za daleko. Historycznie piastowskie miasto oczywiście pozostało polskie, a czeski lewy brzeg Olzy …