Ota Pavel czyli Jak tata przemierzał Afrykę

Ota Pavel
4

Jego życie było zupełnie jak jego pisarstwo, proste i skomplikowane, szczęśliwe i pełne psychicznej udręki zarazem. Kochał sport, wędkarstwo i pisanie i te trzy wspomniane dziedziny zawiodły go prostą drogą do szaleństwa, a efektem, paradoksalnie, były narodziny legendy, bo ze znanego reportażysty uczyniły go wyjątkowym pisarzem. Ojciec, Żyd, weteran Legii Cudzoziemskiej, więziony, w Oświęcimiu wraz z dwójką braci Oty Pavla, po wojnie oddaje swe serce kolejnemu totalitaryzmowi, zresztą jak wielu przed i po nim. Wierzy i ufa, by już w 52 roku wraz z procesem pokazowym Rudolfa Slanskiego, poczuć się w miejsce komunisty ”na nowo” Żydem i wyleczyć ze złudzeń. O tym traktuje trzecie opowiadanie z wydanego pośmiertnie tomiku ”Jak tata przemierzał Afrykę”. Następuje zaraz po kalejdoskopie afrykańskim wojaży ojca gdzie bezlitosność afrykańskiego kontynentu, bezmiar lądu gdzie zewsząd susza, a ułuda młokosa żądnego przygód,szybko przeistacza się w opętańczą myśl o rejteradzie za normalnym światem, gdzie w zimie śnieg, jesienią deszcz, a między tym zimne piwo. Jeszcze przed nimi – Pisanie to moja praca – gdzie niby nienachalnie, trochę ukradkiem streszcza smutek swojego szaleństwa w którym czas jest jedynie na 60 linijek pisania dziennie, tak jak zaordynowali mu to lekarze. Cierpiał na schizofrenię na którą zapadł podczas Zimowej Olimpiady w Innsbrucku z której wrócił w kaftanie bezpieczeństwa, by już kolejnych pięć lat z przerwami spędzić w szpitalu psychiatrycznym w Bohnicach

Niebywałe, że kawał tak pięknego życia, hokej, piłka nożna, tournée po Stanach Zjednoczonych, pomiędzy którymi bijąca z każdej strony siła żywiołu przyrody swój koniec znajdują w szaleństwie. I chyba w tym tkwi siła i złożoność naszego życia, by to dostrzec  i docenić.

Dalej są opowiadania jakby bez historii, trochę znikąd, nie wytrzymujące porównania z resztą i nie układające się w całość i przeszkadzające zagłębieniu się w prostoduszny świat Oty Pavla. Bo  świat autora Jak tata przemierzył Afrykę, narracje i pisarska maniera rozkochują trywialnością, nie aspirują, nie przyglądają ocenom, w nosie mają krytyków. Są bo rodzą się z marzeń człowieka, który nie potrzebuje talii kart, by wyczarować nam sztuczkę o życiu. Drogo go to kosztuje, bo gdy zjawia się u Jana Wericha, wybitnego czeskiego dramaturga, mówi że ma ze trzysta lat. Ten nie protestuje.

U niego świat południa Czech, inny świat ma inny kolor, tak po prostu, gdzieś się zaczyna i różni, a on zaczyna rozumieć, że tam już nie zdąży zamieszkać. Pisze o Bobiku, który wbrew lożom szyderców wreszcie złowi przy Vranovskiej zaporze swojego karpia wielkiego jak prosięta, o podróży do źródeł Wełtawy, prześpi się w białej chałupinie w Puszczy Baubińskiej, gdzie za rzeźbione łóżko jeszcze nikt nie wystawi rachunku. To jeszcze nie te czasy. Dalej przemierza pasma górskie, zagląda do rodzącego się Harrachova, potem wspomina Ote Gavende, czeskocieszyńskiego nauczyciela i wielkiego ojca czeskiego alpinizmu, który od podnóża Beskidów aż po większe próby szlifował ducha tych przyszłych górskich zdobywców z czasów, gdy w plecakach tłukły się ciężkie konserwy,a pajda chleba starczała za nagrodę za wielogodzinne marsze i wspinaczki. Na koniec jeszcze Vilém Heckel, fotoreporter, przyjaciel i druh, który wejdzie, zejdzie, wskoczy, byle na koniec było zdjęcie i wielkie memento. Zginie w roku siedemdziesiątym zmieciony przez trzęsienie ziemi i wielką lawinę w dalekim Peru. Autor Jak tata przemierza Afrykę, Ota Pavel, umrze cztery lata później na zawał, gdy w głowie była jeszcze cała sterta marzeń.

Zapraszam też do recenzji innej pozycji Oty Pavla, Puchar od Pana Boga, czy książki Białe zwierzęta są bardzo często głuche Ivany Myškovéj.

Dla ciekawych czeskiej kultury smutny epizod w życiu wielkiej damy czeskiej piosenki Marty Kubišovej, czy o tym że według Czechów w Polsce nie ma lesbijek.

Dla smaku jeszcze może przepis na wyśmienitą i nietrudną w przygotowaniu zupę czosnkową w białej odsłonie.

Photo © czechypopolsku.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *