Nie wszystko Česko co się świeci

Ogród rodzinny. Dezerter czyli słabo odrobiona praca domowa

Zahradnictví: Dezertér

Ogród rodzinny. Dezerter trochę na tle mało zacnej części pierwszej się mimo wszystko wyróżnia. Mając sporo wad dorzuca bowiem od siebie jakieś zalety. Nadal niepodzielnie żądzą przegadanie i przydługawość sagi, która rozciągana bez potrzeby, zdaje się nie dostrzegać, że traci czytelność. Jest jednak dominujący rys, gdy można z łatwością wskazać głównych bohaterów, czego o poprzedniczce …

Bianca Bellová i Jezioro czyli żadne tam mistyczne, a po prostu kiepskie

Jezero

Gdy cała moja historia z jakąś książką zaczyna się od Magnesia Litera, a dziś już chyba nie znaczy to nic, mam tylko obawy. Lepsze, gorsze, wybitne, worek pełen najrozmaitszych pozycji, a przecież wydaje się chodzić tylko o reklamę. Tak to dzisiaj w biznesie chodzi, a Bianca Bellová i jej Jezioro w tym zestawie bynajmniej poziomu …

Ogród rodzinny. Przyjaciel czyli pomysł na ponad dwie godziny bez pomysłu

Zahradnictví: Rodinný přítel

Ogród rodzinny. Przyjaciel wtopił już na początku. Było Pupendo, Pelíšky, Nevinnost, Musíme si pomáhat, Kawasakiho růže, filmy w większości dobre, często i znakomite, była niedoceniana minimalistyczna Učitelka, była – od przypadku do przypadku-  telewizyjna hucpa. Jednak zawsze, gdy ich film ocierał się  o jakiś poziom, grał i tytuł. Tu jest to tak niewydarzone komercyjnie, po …