Czeski film

Non-stop lahůdky czyli uśmiechnięty Mirek Krobot z kapitalną filmowo-życiową pointą

Non-stop-lahůdky. Jan Hřebejk

Nie przepadam za kategorią: aktor charakterystyczny. Specyficzny, surowy, oszczędny w środkach, to ten sam rozdział, a potem zbyt często wychodzi na scenę plastikowe spojrzenie sprzęgnięte z niezasłużenie dobrą prasą. Taką osobą był dla mnie Mirek Krobot, aktor, reżyser i do niedawna jeszcze artystyczny dyrektor Dejvického Divadla. Tu jednak problematyczna pozostaje bogata twórcza droga Krobota. Gdy …

Kinowa Ostatnia Arystokratka czyli Jiřího Vejdělka wersja najgorsza

Poslední Aristokratka-Vejdělek

Ostatnia Arystokratka Evžena Bočka tonażem swojego humoru zdawała się przygniatać. Można to lubić, można się zmęczyć, scenariusz był gotowy jednak lata temu. Barbiturany, kasztelan-sabotażysta, anorektyczna córka Bendy na Prozaku pytająca o ścianę płaczu, ogrodnik przygrywający roślinkom na fortepianie w przerwach między hipochondrią a hipochondrią, kocica Caryca,  katakumby, pani Cicha podpięta pod orzechówkę i psychiatryczna diagnoza …

Czeska kinowa jesień czyli nie tak źle w tym roku

Aleja narodowa

Kinowa jesień naszych sąsiadów z południa jawi się, jeśliby nie mówić interesująco, to na pewno dość bogato. Pierwsza w kolejce Národní třída według prozy Jaroslava Rudiša miała swoją premierę 26.09. Osobiście nie licząc przesłania, umiejętności introspekcji psychiki ewangelizującego według paru pseudo-rzymskich bzdur quasi-naziolka Vandama i dość symbolicznej listopadowej klamry roku 1989 z jej aktem założycielskim, …