Czeski film

Musimy sobie pomagać czyli ze sztuki biegłej wstrzemięźliwości

Musíme si pomáhat

Musimy sobie pomagać(Musíme si pomáhat) to produkcyjniak, bardzo dobry produkcyjniak, w zasadzie produkcyjniak spod ręki Hřebejka i Jarchovského, by uściślić. Ci dwaj nie strzelają poza tarczę, gdzieś kiedyś ustrzelili dychę, są jednak niezmiennie, odkąd obaj ukończyli praską filmówkę, w sąsiedztwie i czuwają. Znam w zasadzie ich całą filmografię, może pominąłem świadomie parę telewizyjnych strzałów, jednak …

Czeskie kino doby normalizacji czyli z nieśmiertelną propagandą w tle

Menšík i Sovák

Staram się patrzeć na komunizm na tyle szeroko, by rozumieć kontekst jednocześnie nie tracąc szczegółu. Różni ludzie, różne historie zbierają się na jego inwentarz, a przecież cały czas pozostaje bardzo negatywnym doświadczeniem. Jednak Przemyk, Pyjas, chłopaki z ZOMO, ubeckie gry, Strajk w Wujku  to tylko jedna z jego twarzy. Był też serwilizm, awanse z gwiazdką, …

Grandhotel czyli samobójstwa proszę zgłaszać w recepcji

Jaroslav Rudiš

Niezmiennie nie rozumiem pytań o to, co było lepsze, film czy książka. Inne cele, inne realia, inni często odbiorcy, zbiory na siebie nachodzą, nie nachodzą, środki, reżim czasowy. Może po prostu lepiej kochajmy oboje mając wobec każdej z tych ”muz” inne oczekiwania. W przypadku Grandhotelu Davida Ondříčka na podstawie prozy Jaroslava Rudiša, sytuacja jest o …